Kartoteki towarów i kontrahentów
Jedna karta towaru na cały program: cena netto i brutto, jednostka, stan minimalny, kod kreskowy. NIP kontrahenta sprawdzany cyfrą kontrolną już przy wpisaniu, bo błąd wychodzi dopiero przy wysyłce do KSeF-u — miesiąc po sprzedaży.
Wczytanie cennika z Excela
Kartoteka dwóch tysięcy pozycji wchodzi z pliku CSV, nie z ręki. Najpierw podgląd — co program zrozumiał i które wiersze odpadły — potem zapis. Tą samą drogą wchodzi lista kontrahentów i tą samą drogą wszystko da się wyjąć z powrotem.
Konta i uprawnienia
Każdy pracuje na swoim koncie: kasjer PIN-em, kierownik hasłem. Uprawnienia nadaje się wprost albo przez grupy, razem z wartościami — maksymalnym rabatem czy limitem korekty.
Kopie zapasowe
Kopia przy starcie, przy zamknięciu i na żądanie. Paczka wyniesiona na pendrive wraca nawet na nowym komputerze: wiezie klucz zawinięty w kod odzyskiwania, więc po awarii dysku program staje się tą samą instalacją, co przed nią.
Wymiana danych między kasami
Dwie kasy w jednym sklepie znajdują się same w sieci lokalnej i wymieniają zmianami w tle. Oddział poza siecią dogaduje się przez nasz przekaźnik. Każda kasa trzyma całość danych, więc każda pracuje dalej, gdy łącze padnie.
Sprzęt stanowiska
Wagi ladowe i samochodowe ze sterownikami, skaner łapany na każdym ekranie, kwit wagowy składany z dwóch ważeń. Waga podaje masę wprost do pozycji paragonu, wyświetlacz pokazuje klientowi tę samą cenę, którą widzi kasjer, a szuflada otwiera się przy zapłacie gotówką. Etykietę półkową z nazwą, ceną i kodem wydrukujesz wprost z karty towaru.
Wyciąg bankowy zamiast przepisywania
Plik MT940 z bankowości internetowej wchodzi w całości: wpłaty od klientów program dopasowuje do faktur, a Twoje przelewy do faktur od dostawców. Nic nie księguje się samo — zaznaczone z góry są tylko te wpłaty, przy których klient napisał numer faktury, a operacji nierozpoznanej program nie zgaduje.
Co dziś wymaga uwagi
Pulpit zbiera to, co zgłaszają moduły: faktury po terminie, zamówienia na dziś, towar poniżej progu, polisę kończącą się w przyszłym tygodniu, dzień pracownika zostawiony bez odbitego wyjścia. Każda taka rzecz leży normalnie na innym ekranie i czeka, aż ktoś tam zajrzy. Sprawa znika sama, gdy zniknie jej powód — zgasić jej nie można, bo zgaszona jest tą, o której się zapomina.
Karta zbliżeniowa i blokada stanowiska
Jedno przyłożenie karty zamiast loginu i PIN-u, drugie zasłania ekran, gdy odchodzisz od lady — i nie wylogowuje, więc otwarty paragon czeka na powrót. Karty przypisuje sobie każdy sam, a zgubioną wycofuje się jednym kliknięciem. Numeru karty program nie przechowuje: w bazie leży tylko jego odcisk.